sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 31 " Studio22 ? / Fede kocha Ludmi ? / Powiedz prawdę !

   Komentujcieeeee *.*

     León

 Czekaliśmy na Antonia, w sali muzycznej, miał nam coś ważnego do powiedzenia. Przez cały czas gadałem z Diegiem, wszyscy dziwili się że po tym wszystkim w ogóle odzywamy się do siebie, ale on to fajny gość, nawet ostatnio dosyć się  za kumplowaliśmy.
-Dzień dobry dzieciaki.-doszedł nas głos Antonia.-Bez dłuższego przedłużania, muszę wam coś powiedzieć, myślę, że to dobra wiadomość dla wszystkich. Więc. Jak wiecie, nasze Studio zdobywa coraz większy prestiż i mamy też coraz większy i lepszy poziom nauczania, ale jednak nie wszyscy mieszkają w Buenos Aires i nie wszyscy mogą się tu uczyć, dlatego też chcemy dać szanse innym utalentowanym dzieciakom, więc chce wam przez to powiedzieć, że nie jesteśmy jedynym Studiem na świecie.
-Co? Ale jak to?-rozpoczął się szmer i pytania w sali.
-Nie martwcie się, to nic złego, po prostu razem z moim siostrzeńcem otworzyliśmy Studio22 w Miami.
-22 ?-zapytała Viola.
-Tak chcieliśmy, żeby ta nazwa była trochę inna, a nie chcieliśmy zmieniać początkowego wyrazu bo to w końcu jest to samo tyle, że w innym mieście, dlatego też jest 22.
-Hmm, a po co nam to pan to mówi?-zapytał Andres.
-A po to, że za dwa tygodnie jest otwarcie i właśnie za trzy dni dziesiątka z was pojedziemy tam ze mną i Pablem na otwarcie. Wystąpicie tam, aby pokazać innym, jak warto chodzić tu i spędzać marzenia.
-Supeer!-wszyscy się ucieszyli.
-Macie już wybrane osoby?-zapytała Viola trochę jakby zaniepokojona.
-Tak, mamy.-powiedział Pablo.
-A moglibyście nam powiedzieć kto pojedzie?-zapytała Cami.
-Na razie nie, bo to nie jest jeszcze ostateczna decyzja, ale dowiecie, się na pewno jeszcze w tym tygodniu.
Po spotkaniu, wyszliśmy przed Studio z Violą, była zmartwiona tym, że jej tata nie wie o tym wszystkim, bardzo się bała, że mogą ją wybrać na ten wyjazd, nie wiedziałem jak jej pomóc.



      Violetta

 -I co ja mam zrobić? A co jeśli mnie wybiorą, żebym pojechała? Będę musiała powiedzieć o Studiu! przecież jak się tata dowie to mnie już nigdy z domu nie wypuści. Fede powiedz co ja mam zrobić?-powiedziałam zaniepokojona.-Fede?-zapytałam, ale on nie odpowiadał, tylko gapił się przez okno jakby świata po za nim nie widział.-Federico?-zapytałam jeszcze raz, ale on nawet nie drgnął.-Fede !!!!-krzyknęłam wściekła już na niego, a on z przestraszenia uderzył się głową w szybę i upadł na ziemię.
-Yy.. nic ci nie jest?
-Czego ty do cholery chcesz, że się tak drzesz? -zapytał powoli zbierając się z podłogi.
-Aa to pytanie oznacza, że od dwóch godzin w ogóle mnie nie słuchałeś, jak do ciebie mówiłam.
-Mówiłaś coś do mnie?-zapytał patrząc na mnie jakbym robiła sobie z niego żarty.
-Czy mówiłam, nie no szlak mnie trafi za raz.-powiedziałam ze złością.
-No co? Nawet nie pamiętam po co tu już wszedłem.
-Fede! Zamorduję cię za to, ja tu sobie zdzieram gardło, a ty bujasz gdzieś w obłokach!
-Wcale nie bujam.
-Jasne, a ja jestem może świętym Mikołajem, co? O co chodzi? 
-Yy..no o.. hmm..
-No wyduś to z siebie.
-Chodzi o Ludmiłę.
-Aa, to wszystko jasne, zakochałeś się?
-Nie..nie wiem..no może..
-Ale fajnie!-krzyknęłam i przytuliłam go.
-A co w tym fajnego?
-Musisz jej powiedzieć o tym co czujesz.
-Nie umiem, nie dam sobie z tym rady.
-Na pewno dasz, jak chcesz mogę z nią o tym pogadać.
-Zrobiłabyś to dla mnie.
-No pewni, bo ja słucham.. I mi zależy.-powiedziałam śmiejąc się.
-No weź, tylko się nie mścij za te dwie godziny
-No nie wiem, zastanowię się, ale jak się zemszczę, to oj marny twój los.
-Ee, nie może być aż tak źle.
-Myślisz? Oj mylisz się.-powiedziałam śmiejąc się.-Ale wiesz możesz mi to wynagrodzić.
-Jak?
-Weź gitarę.
-Aa, już mi się podoba.
-Napisałam nową piosenkę, zaśpiewasz ze mną?
-No pewnie, ale co z tatą?
-Nie ma go na razie w domu.
-Hmm.. wiesz, myślę, że nie powinnaś dawać tacie decydować tak bardzo o twoim życiu.
-Masz rację, nie pozwolę.-powiedziałam po czym zaczęliśmy śpiewać moją piosenkę, wyszła nam genialnie.

3 komentarze:

  1. Fajny, zapraszam do mnie leonetta-voyporti.blogspot.com ja niedawno zaczęłam pisać tę historię xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo na pewnoo wpadnę ;**

      Usuń
    2. Ola ambitnie buduje akcje : powiedz prawde moj ty bracie - genialny szyk przestawny ...

      Usuń